Zbyt wcześnie na kontrakty w MotoGP

czw, 7 czerwca 2018 godz. 14:03:42 skomentuj motocykle

Valentino Rossi | fot. Yamaha

Valentino Rossi uważa za złe, że kontrakty w MotoGP są zawierane na tak wczesnym etapie sezonu.

W tym roku odbyło się dopiero sześć wyścigów, a skład ekip na sezon 2019 jest już prawie ustalony.

Najbardziej spektakularne jest przejście Jorge Lorenzo z Ducati do Hondy, tuż po jego zwycięstwie w Grand Prix Włoch w miniony weekend. Natomiast Andrea Iannone opuszcza Suzuki mimo poprawy formy w ostatnim okresie.

Wg Rossiego, który umowę przedłużył jeszcze przed rozpoczęciem sezonu, Lorenzo i Iannone są dowodem na to, że zespoły MotoGP powinny poświęcić więcej czasu na podjęcie decyzji co do składu na następny sezon.

- To źle, że decyzje o kontraktach zapadają tak wcześnie - stwierdził Rossi. - Sytuacja z Iannone, Lorenzo oraz innymi świadczy o tym, że o wszystkim decyduje się być może podczas trzech pierwszych wyścigów. W mojej opinii to zbyt duży pośpiech.

- Ja podpisałem kontrakt jeszcze przed rozpoczęciem sezonu, ale sądzę, że moja decyzja jest nieco inna biorąc pod uwagę, że zdecydowałem się zostać z Yamahą i startować dla nich przez kolejne dwa lata - kontynuował.

- Dla innych, którzy walczą o ważne miejsca, to na pewno jest problem, decydując się na tak wczesnym etapie - uznał. - Lorenzo oraz Iannone, kiedy zdali sobie sprawę, że mogą stracić możliwość jazdy, zrobili się mocniejsi, stawiając swoje zespoły w nieco trudniejszej sytuacji.

- Miło byłoby powiedzieć, że dopiero w drugiej połowie sezonu zaczynamy rozmawiać o kolejnym roku. Jednak zdaję sobie sprawę, że to trudno kontrolować - podsumował.