Yamaha nie potrzebuje rewolucji

wto, 5 lutego 2019 godz. 13:11:58 skomentuj motocykle

Lin Jarvis

Zespół Yamahy nie potrzebuje rewolucji, aby wrócić na zwycięską ścieżkę w MotoGP, w sezonie 2019. Tak uważa szef ekipy - Lin Jarvis.

Japoński producent chce odbić się od trudnego sezonu 2018, kiedy wygrali zaledwie jeden wyścig.

Valentino Rossi zakończył mistrzostwa 2018 na trzecim miejscu, Maverick Vinales był czwarty. W klasyfikacji konstruktorów Yamaha była trzecia, za Hondą i Ducati.

- Szczerze mówiąc, w tej chwili nie potrzebujemy rewolucji - powiedział Jarvis. - Potrzebujemy mocnej ewolucji. Pod koniec zeszłego roku byliśmy już bardzo blisko.

- Musimy być perfekcyjni w każdym obszarze. Jeśli teraz zdecydujemy się na rewolucję to możemy stracić naszą bazę
- uznał.

- Nie mamy nic radykalnego w  nowym motocyklu. Większość czasu na testach w Walencji spędziliśmy wybierając silnik. Teraz dodamy jedną czy dwie opcje, które zostaną dopracowane. Nie sądzę, aby rewolucja była potrzebna i mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze.

Już jutro ruszają przedsezonowe testy MotoGP, w Malezji, na torze Sepang. Zespół sprawdzi kilka nowych rozwiązań dotyczących elektroniki i podwozia.

Nowym liderem projektu od tego roku został Takahiro Sumi. Przejął stanowisko, które wcześniej piastował Kouji Tsuya.