Brno 2018 - Wypowiedzi przed Brnem

czw, 7 czerwca 2018 godz. 10:08:17 skomentuj motocykle
Tagi: wsbk

Jonathan Rea

JONATHAN REA: - Jestem bardzo podekscytowany powrotem do ścigania w Brnie, ponieważ to jeden z właściwych torów wyścigowych. Testowaliśmy tam kilka tygodni temu i z pewnością w piątek da nam to przewagę jeśli chodzi o ustawienia. Przez dwa dni mieliśmy rożne warunki pogodowe. Byliśmy konkurencyjni na pojedynczym kółku, a także regularni, więc czuję się dobrze przed tym weekendem. W przeszłości miałem wspaniałe wyścigi w Brnie. To tam wygrałem pierwszy raz w klasie Supersport, a także miałem świetny pojedynek z Maxem Biaggim w WSBK w 2010 roku. Cel w ten weekend jest jeden, najwyższy stopień podium.

TOM SYKES: - Niedawno testowaliśmy w Brnie i jadę tam bardzo zmotywowany. Mieliśmy przyzwoite testy. Wprowadziliśmy kilka zmian w motocyklu i zrealizowaliśmy cały program. Jestem gotowy. Lubie jeździć na torze w Brnie. Jest płynny i spędza się sporo czasu na boku opony. Niesamowite miejsce, otoczone lasami, ze świetnym układem, jest szeroko. To wszystko sprawia, że to obiekt światowej klasy. Jedynie jest dość wyboisty, ale będziemy nad tym pracowali.

MICHAEL VAN DER MARK: - Po Donington jestem jeszcze bardziej zmotywowany jadąc do Brna. Jestem bardzo zadowolony z osiągów R1. Jestem pewien, że motocykl jeszcze bardziej poprawił się po testach, które przeprowadziliśmy w Brnie. Z niecierpliwością czekam na jazdę na tym świetnym torze.

ALEX LOWES: - Po testach w Brnie nie mogę doczekać się ścigania. Nie jeździłem tam zbyt dużo w przeszłości, ale zakochałem się w tym obiekcie po testach. To fantastyczny tor, z pewnymi zmianami wysokości i szybkimi zakrętami. Myślę, że pasuje pod R1, a moim celem jest po prostu walka o podium.

CHAZ DAVIES: - Udajemy się do Brna chcąc odbić się po Donington, które nie było dla nas łatwą rundą. Musimy to odrobić krok po kroku. Pierwszym celem jest poprawienie pakietu. Testy, które tam zrobiliśmy, były ok, zajmowaliśmy się ustawieniami, ale weekend wyścigowy to moment, kiedy trzeba wszystko poskładać. Będziemy kontynuowali ciężką pracę i zobaczymy co się wydarzy.

MARCO MELANDRI: - W Brnie chcemy zostawić za sobą problemy, które mieliśmy na Donington. Testy w Czechach poszły całkiem nieźle, mimo że priorytetem była ogólna poprawa osiągów, a nie przygotowanie się na konkretny wyścig. Tor sam w sobie jest płynny. Zawsze go lubiłem i osiągałem tam dobre wyniki. Chcemy się dobrze spisać, mamy pozytywne nastawienie, ponieważ każdy wyścig w tym roku jest inny.