Tempo ważniejsze od zwycięstwa

śro, 4 stycznia 2017 godz. 07:51:05 skomentuj motocykle

Aleix Espargaro

Suzuki zakończyło ostatni sezon MotoGP bardziej zadowolone z tego, jak zniwelowali swoją stratę do Hondy i Yamahy, niż z wygrania wyścigu.

W swoim drugim sezonie w MotoGP, po powrocie po trzech latach nieobecności, Suzuki osiągnęło swoje pierwsze zwycięstwo od 2007 roku. Maverick Vinales wygrał we wrześniu Grand Prix Wielkiej Brytanii.

Vinales do tego jeszcze trzy razy gościł na podium, a mistrzostwa zakończył na czwartej pozycji. Jego kolega z zespołu - Aleix Espargaro był jedenasty, powtarzając wynik z 2015 roku.

Suzuki zdobyło 56,37 procent punktów zwycięzcy klasyfikacji zespołów fabrycznych - Hondy. W poprzednich mistrzostwach to było 33,66 procent.

- Myślę, że powinniśmy być zadowoleni z tego co zrobiliśmy - powiedział szef zespołu Davide Brivio serwisowi Autosport. - Tak naprawdę nie ustaliliśmy jasnych celów przed sezonem, ale punktem kulminacyjnym było zwycięstwo na Silverstone, co było dla nas fantastycznym osiągnięciem.

- W sumie zdobyliśmy cztery podia, ale najważniejsze, że osiągnęliśmy szczególny cel, którym było zbliżenie się do czołowej grupy, a czasami walka z nimi o podium.

- W drugiej połowie sezonu to zostało wyraźnie osiągnięte, ponieważ na suchej nawierzchni  byliśmy regularnymi kandydatami do podium. To był bardzo dobry sezon z tej perspektywy - uznał.

Oprócz sukcesów Suzuki, Ducati wygrało dwa wyścigi w poprzednim sezonie, dzięki czemu w zeszłorocznych mistrzostwach, pierwszy raz od 2010 roku, wygrywali też inni producenci niż Honda i Yamaha.

- Nigdy nie powiedzieliśmy, że chcemy wygrać w przeciągu trzech, czy pięciu lat itp. - dodał. - Oczywiście chcielibyśmy być kandydatem do mistrzostwa jak najszybciej. Celem było zbliżenie się do Ducati, a następnie do Yamahy i Hondy.

- W pewien sposób to się udało, wygraliśmy wyścig i mieliśmy podium. Zaczynaliśmy wyścigi z nastawieniem do walki. Teraz kolejnym krokiem być może jest regularna walka o zwycięstwa. Oczywiście to najtrudniejsza część, ale to właśnie nad tym musimy pracować - podsumował.