Te same problemy Yamahy

pon, 11 marca 2019 godz. 21:35:58 skomentuj motocykle

Valentino Rossi | fot. Yamaha

Valentino Rossi uważa, że motocykl Yamahy MotoGP jest podobny do zeszłorocznego. Taką opinią podzielił się mimo imponującej pogoni w Grand Prix Kataru.

Włoch miał sporo problemów w chłodniejszych warunkach w piątek i sobotę na torze Losail. Do niedzielnego wyścigu ruszał z czternastego pola. Przebił się na piąte miejsce i finiszował zaledwie 0,6s za zwycięzcą, Andreą Dovizioso.

Przyznał, że osiągi w niedzielę były „pozytywną niespodzianką”, ale podkreślił, że odczucia związane z nowym motocyklem nie zmieniły się od zeszłego roku.

- Moim zdaniem nasze problemy są mniej więcej takie same - stwierdził Rossi. - W niektórych obszarach poprawiamy się, ale niestety cały czas walczymy z przyczepnością tyłu. (W niedzielę) mój motocykl był dobry, bowiem nie dysponując takim, nie zbliżysz się do podium czy do zwycięstwa - dodał. - To była pozytywna niespodzianka, ponieważ w trakcie treningów nie miałem dobrych odczuć.

- W zeszłym roku podczas treningu byłem mocniejszy, a w wyścigu zrobiłem mniej więcej to samo, co w poprzednim sezonie. Startowałem może bardziej z tyłu, ale zdołałem to odrobić. Problem jest taki, że nasz poziom osiągów w tej chwili podobny jest do tych z 2018 roku.

- Wygląda na to, że inne motocykle, jak Honda i Ducati, ale również Suzuki uzyskują lepszą przyczepność, mają większa moc, więc my tracimy na przyśpieszeniu
- dodał.