Satelicki zespół niekorzystny dla Aprilii

śro, 16 maja 2018 godz. 09:06:47 skomentuj motocykle
Tagi: motogp, aprilia

Aleix Espargaro

Zawodnicy Aprilii – Aleix Espargaro i Scott Redding woleliby, aby włoska marka nie nawiązywała współpracy z satelicką ekipą na przyszłoroczne mistrzostwa MotoGP.

Obecnie tylko Ducati, Honda i Yamaha mają satelickie zespoły. Szefostwo MotoGP chce jednak, aby wszyscy producenci współpracowali z ekipami klienckimi.

W przyszłym roku Tech 3 rozpocznie współpracę z KTM, a Yamaha ma kooperować z Marc VDS.  Prawdopodobnie tylko Suzuki i Aprillia pozostaną bez klientów.

Espargaro obawia się, że pojawienie się większej liczby zawodników przeszkodziłoby Aprilii prace w jednym kierunku.

- Z mojego punktu widzenia wolę, aby zostało jak jest (bez satelickiej ekipy), ponieważ jeśli mamy wszystkie zasoby w zespole fabrycznym, pracując w tym samym kierunku, jest łatwiej - uznał Espargaro. - Myślę, że Aprilia bardzo się rozwija, motocykl zbliża się do japońskich maszyn, ale potrzebujemy trochę więcej czasu.

- Jazda jest bardziej konkurencyjna. Jesteśmy lepsi niż KTM, a KTM sprzeda dwa motocykle prywatnemu zespołowi w przyszłym roku. Aprilia też jest gotowa, ale ja naprawdę wolę bardziej zająć się rozwojem motocykla - dodał.

- Myślę, że dla nich w obecnej chwili to nie jest idealne rozwiązanie - uznał Redding. - Myślę, że najlepszą opcją dla Aprilii jest skupienie się na tym, co robią obecnie. Zatrudnili dwóch zawodników, którzy mają doświadczenie z różnymi maszynami, co jest dobre. Rozumiemy motocykl i zbliżamy się do czołówki. W przypadku obsługi kolejnego zespołu, to byłby większy stres, więcej poświęconego czasu, a to opóźni nasz rozwój.