Rossi nie uścisnął dłoni Marqueza

czw, 6 września 2018 godz. 21:14:00 skomentuj motocykle

fot. motogp.com

Valentino Rossi i Marc Marquez byli słynnymi wrogami od czasu ich kolizji na Sepang w 2015 roku, co wynikało też z przekonania Rossiego, że Hiszpan pomagał Lorenzo w walce o tytuł.

Pogodzili się rok później, podając sobie ręce na podium w Grand Prix Katalonii.

Jednak kontrowersje wróciły w tym roku w Argentynie, kiedy Rossi uznał, że Marquez celowo go uderzył powodując jego wywrotkę. Marquez chciał go wtedy przeprosić, ale nie został wpuszczony do garażu zawodnika Yamahy.

Teraz, przed Grand Prix San Marino w jednym z wywiadów Hiszpan przyznał, że chce zawrzeć pokój z Rossim: - Chciałbym z nim się pogodzić, nie mam problemu z Valentino.

Rossi zapytany o słowa rywala odparł: - Tak słyszałem o tym, ale to brzmi dziwnie. W rzeczywistości nie mamy żadnego problemu między sobą. Nie wiem dlaczego mamy się godzić. Jak dla mnie wszystko jest w porządku.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Marquez zaczął mówić: - To miłe i dla mnie nie ma problemu z uściśnięciem dłoni – wyciągając rękę w kierunku Rossiego.

Ten gest jednak spotkał się z dezaprobatą Włocha, który jedynie pokręcił głową.

- Jest jak jest - stwierdził Marquez. - Co mogę powiedzieć? To już drugi raz. Nie ma problemu, dalej będę ścigał się tak samo.

Rossi powtórzył: - Nie musimy sobie podawać dłoni. Jest w porządku, nie ma żadnego problemu.

fot. motogp.com