Nie tylko Honda

pon, 27 lutego 2017 godz. 11:38:03 skomentuj motocykle

Jack Miller | fot. Marc VDS

Zawodnik Marc VDS - Jack Miller zapewnia, że ma też opcje poza Hondą, na pozostanie w MotoGP na sezon 2018 i kolejne.

Australijczyk w 2015 roku bezpośrednio z Moto3 awansował do królewskiej klasy, w ramach trzyletniej umowy z Hondą. Najpierw był to zespół LCR, a w zeszłym roku przeniósł się do Marc VDS.

W belgijskiej ekipie pozostaje również w tegorocznych mistrzostwach, ale kontrakt ma ważny tylko do końca roku.

W rozmowie z motorsport.com przyznał, że Honda jest dla niego priorytetem w przyszłej transakcji, ale jest też zainteresowanie ze strony innych producentów.

- Jeszcze nie - odparł na pytanie czy rozpoczął rozmowy z Hondą o sezonie 2018. - Mamy oferty od kilku osób  i  trzymamy nasze opcje otwarte, starając się pozyskać więcej możliwości.

- Zakończyliśmy sezon na dość dobrej pozycji w ubiegłym roku, po urazie z połowy sezonu, staram się mocno rozpocząć mistrzostwa i zobaczymy, jak sytuacja będzie wyglądała połowie roku - kontynuował.

- Są inne oferty. Chciałbym jednak zostać w Hondzie, ponieważ przez ostatnie trzy lata, zasiadałem na motocyklach, które nie były najlepsze, więc chciałbym tam pozostać, kiedy motocykle będą dobre. Zobaczymy – dodał.

Większość zawodników ze stawki MotoGP ma obecnie dwuletnie kontrakty.

Umowy Marqueza i Pedrosy z Hondą kończą się po sezonie 2018. Miller jest przekonany, że mocne tegoroczne mistrzostwa w jego wykonaniu, dałyby mu szansę na zastąpienie któregos z fabrycznych zawodników.

- Z pewnością Repsol Honda będzie przyglądał się moim występom - powiedział Miller. - Nie wiem czy Dani będzie startował po 2018 roku. Jednak zaczynamy dopiero sezon 2017 i ciężko jeszcze o tym mówić. Z pewnością spróbujemy wykonać przyzwoitą pracę.

fot. Marc VDS