Grand Prix Malezji 2017 - Mówią przed Grand Prix Malezji

śro, 25 października 2017 godz. 13:19:02 skomentuj motocykle
Tagi: motogp

fot. Repsol Media

MARC MARQUEZ: - Oczywiście cieszę się, że jedziemy do Malezji po zwycięstwie na Phillip Island. Wiedziałem, że to będzie ważne, aby uzyskać dobry wynik w Australii, powiększając przewagę przed Sepang. To wymagająca runda, gdzie Dovi wygrał w zeszłym sezonie. Jedną z głównych kwestii jest wilgotność i oczywiście wysokie temperatury. Myślę, że to jeden z najtrudniejszych wyścigów pod względem fizycznym. Teraz mają tam dobry asfalt, zmiana nawierzchni miała miejsce nie tak dawno temu. Zobaczymy, jaka będzie sytuacja.

DANI PEDROSA: - Nie mogę doczekać się wyścigu w Malezji. Mam stamtąd dobre wspomnienia. To nie jest łatwa runda, bowiem warunki pogodowe są dość ekstremalne. Układ również jest wymagający. Tor jest dość szeroki, a zakręty zróżnicowane. Trzeba znaleźć dobrą linię jazdy. Mówiąc to, wiemy, że możemy być konkurencyjni, jeśli znajdziemy dobre ustawienia. Postaramy się o mocne rozpoczęcie już od piątku i o dobry wynik w niedzielę.

MAVERICK VINALES: - Po podium w Australii jesteśmy bardzo zmotywowani jadąc do Malezji. To jest tor, gdzie panują zupełnie inne warunki klimatyczne w porównaniu do Phillip Island, czy Japonii. Zawsze jest bardzo gorąco, co sprawia, że wyścigi są wymagające pod kątem fizycznym. Teraz motocykl działa bardzo dobrze i to rozczarowujące, że przyjeżdżamy na Sepang nawet bez matematycznych szans na tytuł. Zabezpieczenie drugiego miejsca w mistrzostwach jest teraz naszym celem.

VALENTINO ROSSI: - Musimy być powściągliwi po wyścigu w Australii. Pracowaliśmy bardzo dobrze, postawiliśmy kolejny krok naprzód, cieszę się z tego, ale wciąż mamy dużo do zrobienia. Ważne, że jedziemy prosto do Malezji. Nie mam żadnych oczekiwań, ale będziemy ciężko pracowali, aby zaliczyć kolejny fajny wyścig. Bardzo lubię ten tor i liczę na dobrą pogodę. Fizycznie jestem ok.

ANDREA DOVIZIOSO: - Niestety straciłem wiele punktów na Phillip Island i moje szanse na tytuł wydają się zagrożone. Jednak zawsze myślę pozytywnie. Jesteśmy w Malezji, gdzie jest bardzo wymagający tor, w połączeniu z upałem, gdzie wygrałem w zeszłym roku i wszystko może się wydarzyć. Jeżeli Marquez utrzyma swoje tempo, to będzie trudne zadanie, ale próbujemy.

JORGE LORENZO: - Sepang będzie zupełnie inną opowieścią niż Phillip island. Tor jest odpowiedni dla naszego motocykla, z dwiema długimi prostymi. Musimy dać z siebie maksimum w dwóch ostatnich wyścigach, kończąc sezon jak najlepiej. Ważne jest dobre rozpoczęcie weekendu i pokazanie, że jestesmy o wiele bardziej konkurencyjni niż w lutym tutaj podczas testów zimowych.