Grand Prix Argentyny 2018 - Mówią przed Grand Prix Argentyny

czw, 5 kwietnia 2018 godz. 09:31:48 skomentuj motocykle
Tagi: motogp

Andrea Dovizioso

ANDREA DOVIZIOSO: - Tor jest dość niezwykły. Warunki znacznie się zmieniają między piątkiem, kiedy jest brudno, a niedzielą, kiedy asfalt znacznie się poprawia. W ubiegłym roku na Termas mieliśmy sporo problemów, ale Desmosedici GP poprawiło się od tego czasu i po zwycięstwie w Katarze jesteśmy bardzo podekscytowani. Naszym celem jest osiągnięcie dobrego wyniku również w Argentynie.
 
JORGE LORENZO: - Po rozczarowaniu w Katarze, a także próbie zrozumienia przyczyn problemu, aby to się nie powtórzyło, dla nas ważna jest dalsza praca, ciężka jak zawsze, ponieważ uważam, że jesteśmy blisko znalezienia czegoś więcej odpowiedniego dla mojego stylu jazdy, jestem pewien, że niedługo osiągniemy dobre wyniki, nawet w Argentynie, ponieważ nie wierzę w dobre lub niekorzystne tory. Kiedy przyjeżdżam w dane miejsce, zawsze myślę o zwycięstwie. W MotoGP wszystko jest możliwe. Mistrzostwa są długie i musimy myśleć pozytywnie.
 
VALENTINO ROSSI:
- W zeszłym roku byliśmy bardzo mocni w Argentynie. Zajęliśmy pierwsze i drugie miejsce. Uważam, że to był nasz najlepszy wyścig w sezonie. Od tego czasu zmienił się układ stawki, nasi rywale są mocniejsi. To będzie ciężka walka, ale tor mi się podoba i zazwyczaj nasz motocykl dobrze tam się spisuje. To może być zaskakujący weekend i liczę, że będę mocny.
 
MAVERICK VINALES: - Cieszę się, że znaleźliśmy naprawdę fajne ustawienia w Katarze. Zespół wykonał świetną pracę podczas ostatniego weekendu wyścigowego, a teraz nie możemy doczekać się Argentyny, gdzie wygrałem w zeszłym roku. Czułem się mocny i pewny siebie. Mam nadzieję, że znowu będę miał te same odczucia i powalczę o wygraną. Uważam, że stać nas na dobra robotę w ten weekend.
 
MARC MARQUEZ:
- Rozpoczęliśmy ten sezon od świetnego wyścigu i podium w Katarze, a w zeszłym tygodniu mieliśmy pozytywne testy w Jerez. Czuję się dobrze, jestem zadowolony z motocykla i tego jak działa zespół. Jesteśmy dopiero na początku tego trudnego sezonu. Poczekamy i zobaczymy, jak to będzie układało się na różnych torach, poczynając od Termas w niedzielę. Lubie argentyński obiekt i atmosferę z fanami, którzy nam kibicują. Nie możemy jednak obniżać naszej czujności. Po ekscytacji pierwszym wyścigiem nadszedł czas na zachowanie spokoju, koncentrację i ciężką pracę.

DANI PEDROSA: - Nie mogę doczekać się Argentyny, wznawiając pracę z zespołem i przygotowując się do niedzielnego wyścigu. W Katarze nie uzyskaliśmy wyników, na jakie liczyliśmy, ale wiemy, że jest potencjał, dzięki czemu czujemy się pewnie. W Argentynie będziemy kontynuowali pracę z pozytywnym nastawieniem. Warunki na Termas mogą być trudne na początku weekendu, ale będą takie same dla wszystkich i zazwyczaj poprawiają się w trakcie weekendu. Będziemy pracowali nad motocyklem, aby był gotowy na każde warunki, jakie będą podczas wyścigu.