Mówią po testach MotoGP na Phillip Island

pią, 17 lutego 2017 godz. 12:00:03 skomentuj motocykle

Maverick Vinales

MAVERICK VINALES: - To były dla nas bardzo pozytywne testy. Przyjechaliśmy tutaj, aby sprawdzić wiele rzeczy i już wiemy, z jakimi ustawieniami możemy zacząć w Katarze. Wykonaliśmy dużo pracy, z której jestem zadowolony. Dzisiaj koncentrowaliśmy się głównie na tempie wyścigowym i jestem usatysfakcjonowany. Jednak nadal możemy się poprawić. Nie podjęliśmy jeszcze decyzji w kwestii owiewki, to pozostaje otwarte.

VALENTINO ROSSI: - Dzisiaj dużo pracowaliśmy nad tempem w drugiej części wyścigu, ponieważ w tym obszarze mieliśmy problemy w zeszłym roku. Spróbowaliśmy czegoś zupełnie innego, ale ostatecznie nie poprawiliśmy się zbytnio, więc musimy sprawdzić coś kolejnego. Myślę, że motocykl ma dobre aspekty, zwłaszcza silnik, ale te testy były dla mnie trudniejsze w porównaniu do Sepang. Nie jestem zbyt szczęśliwy i musimy spisać się lepiej.

Marc Marquez

MARC MARQUEZ: - Jestem zadowolony z tego, jak poszło dzisiaj, ponieważ sporo poprawiliśmy się, szczególnie po południu i pomimo tego, że najlepsze okrążenie pojechałem rano. Czuję się komfortowo, a wczorajsze długie przejazdy okazały się bardzo przydatne w poprawieniu elektroniki i zbliżeniu się do poziomu, który chcieliśmy osiągnąć. Generalnie uważam, że to były pozytywne trzy dni i wykonaliśmy dobrą pracę. Oczywiście nie zapominajmy, że to wyjątkowy tor i to Katar pokaże, gdzie naprawdę jesteśmy. Dziękuje HRC, że wkłada w to tyle wysiłku. Krok po kroku jesteśmy coraz lepsi. Życzę wszystkiego najlepszego szefowi mojej ekipy Santiemu, którego nie było na Phillip Island, ze względu na badania medyczne. Wszystkim nam go brakowało i czekamy na spotkanie z nim podczas kolejnych testów.

DANI PEDROSA: - Generalnie myślę, że to były pozytywne testy, szczególnie biorąc pod uwagę, że to nie jest jeden z moich ulubionych torów. Jeździłem dość dobrze i myślę, że poprawiałem się z dnia na dzień. Wczoraj nie czułem się dobrze, dziś było trochę lepiej i wykonaliśmy dobrą pracę na torze. Zespół pracował bardzo dobrze. Skupialiśmy się na elektronice i ponownych ustawieniach motocykla, a jedyna rzeczą, której nam zabrakło to długiego przejazdu. Michelin również zrobił postępy z oponami. Idziemy w dobrym kierunku, pomimo tego, że nadal mamy pracę do wykonania.

Alex Rins

ALEX RINS: - Prawda jest taka, że jestem bardzo zadowolony z tych trzech dni testów. Oprócz najlepszego okrążenia, najważniejszą rzeczą jest to, że nasz postęp w trakcie sesji był stały i znaczny. Poprawiliśmy się o 2,3s w porównaniu do pierwszego dnia. Lepiej rozumiemy maszynę i poprawiliśmy wrażliwość na ustawienia. Razem z zespołem pracujemy intensywnie i na koniec to się opłaca. Mamy jeszcze wiele obszarów do ulepszenia, zarówno jeśli chodzi o GSX-RR i moją jazdę, ale z każdą sesją pomysły są coraz wyraźniejsze. Miałem też małą wywrotkę, ale to nie wpłynęło na osiągi. Jestem zadowolony z tych dni.

ANDREA IANNONE: - Coraz lepiej rozumiemy kierunek, w którym mamy iść w przyszłości. Zaliczyłem konstruktywny długi przejazd, podczas którego poskładałem wszystkie informacje, które zebraliśmy podczas tych trzech dni i muszę powiedzieć, że wynik nie był zły. Nie mogłem skorzystać z nowych opon, aby zaatakować czas.  Zużyłem przednie opony, kiedy korzystałem z nich w długich przejazdach. Dlatego moja pozycja w klasyfikacji nie jest taka, jaką bym chciał, ale patrząc ogólnie, wykonaliśmy dobrą pracę. Zajmujemy się elektroniką, ale nie tylko. Jest wiele obszarów, w których możemy dokonać dużych i małych usprawnień. Tego rodzaju testy wymagają czasu i cierpliwości.

Andrea Dovizioso

ANDREA DOVIZIOSO: - Przez te trzy dni na Phillip Island udało nam się wykonać wiele pracy, zbierając dużo przydatnych informacji. Pracowaliśmy ciężko nad ustawieniami i kilkoma aspektami podwozia. Ogólnie to były dobre testy i przede wszystkim jestem zadowolony z czasów, kiedy był na to właściwy moment. To sprawia, że czuję się dobrze. Jednak nie jestem w pełni zadowolony, ponieważ wciąż nie udało się poprawić kilku cech motocykla i będziemy musieli włożyć w to jeszcze więcej pracy.

JORGE LORENZO: - Dzisiaj postawiliśmy ważny krok naprzód w celu lepszego zrozumienia motocykla, podobnie jak ostatniego dnia testów na Sepang i moje czasy sporo się poprawiły. Szkoda, że rano nie udało się skorzystać z miękkiej opony, kiedy warunki na torze były idealne, ponieważ myślę, że poprawiłbym wynik o kolejne trzy dziesiąte. Jednak tak jak mówię, w tej chwili rezultat nie jest dla mnie ważny tak bardzo, jak zrozumienie motocykla i jak najbardziej efektywny sposób jazdy na nim. Na razie mam jeszcze wiele do zrobienia, szczególnie, aby motocykl skręcał. Biorąc wszystko pod uwagę, uważam, że zakończyliśmy testy dość pozytywnie.