Losail 2017 - Mówią po Katarze

nie, 5 listopada 2017 godz. 10:07:40 skomentuj motocykle

Jonathan Rea

JONATHAN REA: - Punkty są fajne, ale najważniejsze jest mistrzostwo. Wygranie szesnastu wyścigów w sezonie, więcej niż 50 procent, to nie jest normalne. To najistotniejsze co zabieram ze sobą. Brakuje mi słów, aby to określić. Czułem się normalnie będąc na podium i to jest trochę przerażające. Teraz jest mój czas i cieszę się tą chwilą. W przyszłym roku to może będzie ktoś inny więc tym bardziej świętuję ten niesamowity rok. Wiem, jak jest ciężko, kiedy sprawy się nie układają, wtedy jest pod górkę, więc tym bardziej jestem wdzięczny Kawasaki za tę szansę. To duży wysiłek zespołu. Za kilka tygodni zaczniemy myśleć o sezonie 2018.

CHAZ DAVIES: - Zajęliśmy drugie miejsce w mistrzostwach, co było naszym celem w tej rundzie, więc jestem bardzo szczęśliwy. To był kolejny trudny wyścig. Prawdopodobnie zaliczyłem najlepszy start w mojej karierze, a potem obserwowałem Sykesa. Prawie rozbiłem się w piątym zakręcie, czując się jak na rodeo, ale utrzymałem się. Kiedy zobaczyłem, że Sykes wypadł, kontrolowałem przewagę, ponieważ drugie miejsce to było najlepsze co było można zrobić. Dzięki Ducati i Aruba.it to był kolejny ekscytujący sezon i nie mogę doczekać się 2018 roku.

ALEX LOWES: - Piątkowy wyścig był naprawdę trudny, ponieważ nie czułem się zbyt dobrze i popełniłem błąd próbując rzucić Chazovi Daviesowi wyzwanie. Niestety to był mały błąd z dużymi konsekwencjami. Ciężko było w sobotę wrócić do akcji i mocno cisnąć, ponieważ wiedziałem, że start z dziesiątego pola będzie trudny. Przez pierwsze sześć okrążeń nie czułem się dobrze na motocyklu, tak jak na to liczyłem. Traciłem czas do zawodników z przodu, ale potem czułem się naprawdę mocny i dorównałem do tempa liderów. Podium jest wspaniałe po piątkowej katastrofie. Yamaha w pełni na to zasłużyła i cieszę się, że kończę sezon z uśmiechem na twarzy.