Miller wysoko ocenia Morbidellego

czw, 28 czerwca 2018 godz. 12:02:34 skomentuj motocykle

Franco Morbidelii

Franco Morbidelii może pójść śladami Johanna Zarco w MotoGP, jeśli potwierdzi się jego przesiadka na Yamahę w specyfikacji 2019. Taką opinię wyraził zawodnik Pramac Ducati – Jack Miller.

Morbidelli, protegowany Valentino Rossiego, zadebiutował w tym roku w MotoGP, jeżdżąc dla byłego zespołu Millera – Marc VDS Honda, po zdobyciu tytułu w Moto2. Teraz jest mocno wiązany z przejściem do satelickiej ekipy Yamahy.

Mistrz Moto2 – Johann Zarco okazał się rewelacją w MotoGP, po tym, jak trafił do Tech 3 Yamaha. Morbidelli jeszcze nie osiągnął takich wyników jak Francuz, ale dobrze sobie radzi w debiutanckim sezonie, zdobywając wszystkie 19 dotychczasowych punktów dla Marc VDS.

- Wygląda na to, że będzie kilku debiutantów w 2019 roku i już w tym sezonie też jest kilku, którzy radzą sobie dobrze,  jak Franky - mówił Miller.

- Jestem ciekawy, gdzie trafi dalej, ponieważ znam motocykl, na którym jeździ całkiem nieźle i wykonuje obecnie dobrą pracę – dodał. - Gdyby wsiadł na Yamahę, mielibyśmy kłopoty, ponieważ byłby kolejnym Zarco.

Przyszłoroczna stawka będzie liczyła przynajmniej dwóch debiutantów w królewskiej klasie. Joan Mir podpisał kontrakt z Suzuki. W zespole Pramac nowym kolegą Millera będzie Francesco Bagnaia.