Lorenzo obwinia opony

pon, 10 września 2018 godz. 10:04:19 skomentuj motocykle

Jorge Lorenzo | fot. Ducati

Jorge Lorenzo obwinia opony za swoją wywrotkę podczas Grand Prix San Marino.

Hiszpan w końcówce wyścigu na Misano mocno cisnął, goniąc prowadzącego Andreę Dovizioso.

Odpadł jednak z walki o podium, kiedy stracił przyczepność przodu i przewrócił się w ósmym zakręcie, na dwa okrążenia przed metą. Wyścig ostatecznie ukończył na siedemnastej pozycji.

Zawodnik Ducati podczas wczorajszej rywalizacji postawił na opony wykonane ze średniej mieszanki, podobnie jak Dovizioso, który wygrał.  Narzekał jednak, że przód nie zapewniał mu wystarczającej przyczepności podczas hamowania

- To nie był wyścig, jakiego oczekiwaliśmy, chociaż byliśmy konkurencyjni i mieliśmy szansę na zwycięstwo. Przyczepność nie była idealna, więc wybraliśmy twardsze opony niż zwykle - komentował Lorenzo. - Miałem problemy podczas hamowania, ponieważ nie byłem w stanie zatrzymać motocykla. Przód mi uciekał i sytuacja była trudna do opanowania.

- To był jeden z głównych powodów, dlaczego się rozbiłem. Cisnąłem bardziej niż zwykle, ponieważ straciłem zbyt dużo czasu walcząc z Marquezem, a Andrea wykorzystał to na oderwanie się. Teraz przeanalizujemy dane, w celu zrozumienia jak poprawić motocykl, abyśmy byli szybsi w kolejnych wyścigach.