Lorenzo nie ma nic do stracenia

śro, 20 czerwca 2018 godz. 12:55:01 skomentuj motocykle

Jorge Lorenzo | fot. Ducati

Jorge Lorenzo uznał, że „nie ma nic do stracenia” ścigając lidera mistrzostw MotoGP Marca Marqueza.

Zawodnik Ducati po słabym początku sezonu 2018 wrócił do walki, wygrywając wyścigi w Mugello i Barcelonie. Jest 49 punktów za Marquezem. Za zawodnikami jest siedem z dziewiętnastu tegorocznych wyścigów.

- Złą wiadomością jest to, że jesteśmy bardzo daleko od niego - powiedział Lorenzo. - Dobra wiadomość jest taka, że będzie jeszcze wiele wyścigów.

- Przed Mugello to było prawie niemożliwe, teraz jest na to szansa, nawet jeśli to bardzo trudne do wykonania. Mamy jednak szansę - uznał.

Mugello i Barcelona to dwa tory, które tradycyjnie faworyzowały Lorenzo. Teraz czas na Assen, gdzie Lorenzo stał na podium tylko raz, w 2011 roku.

- Szczerze mówiąc, te mistrzostwa mogą się bardzo zmienić, ale również mogę stracić wiele punktów w trudnym wyścigu. Np. Assen jest torem, na którym przez wiele lat nie mogłem uzyskać dobrego wyniku.

- Nasz motocykl jest teraz bardzo konkurencyjny, czuję się świetnie i mamy chyba najbardziej konkurencyjne Ducati w historii. To dobry sygnał, zobaczymy. Dobre dla nas jest to, że nie mamy żadnej presji. Nie mamy nic do stracenia. Pod tym względem Marc jest pod pewną presją - podsumował.