Kto zastąpi Folgera?

czw, 1 lutego 2018 godz. 09:31:17 skomentuj motocykle

Yonny Hernandez

Zespół Yamaha Tech 3 nadal nie podał, kto zastąpi Jonasa Folgera w nadchodzącym sezonie MotoGP.

Podczas minionych testów na Sepang, obowiązki Niemca przejął Yonny Hernandez, posiadający już kontrakt na starty w WSBK. Szef zespołu - Herve Poncharal, był zadowolony z jego osiągów, nie wykluczył kolejnych testów, ale wspomina również o innych opcjach. Lista jest jednak bardzo krótka. Większość zawodników ma już umowy na ten rok i poukładane programy startów.

- Tak, niestety lista jest krótka - powiedział Poncharal. - Jest koniec stycznia, większość dobrych zawodników ma kontrakty, w WSBK, Moto2 czy MotoGP. Jest tylko kilku zawodników, którzy są dostępni. Yonny ma umowę z Pedercini Kawasaki. Myślę, że na tę chwilę jest tylko jeden zupełnie wolny jeździec, to Sandro Cortese.

- Nie chodzi o brak szacunku, ale nasze M1 było na podium w zeszłym roku, znamy nasz poziom i sprzedaliśmy nasz program Yamasze i sponsorom, z pakietem Zarco/Folger.

Dlatego musi zaoferować swoim partnerom: - Ekscytującą alternatywę.

Do zespołu trafiło sporo ofert.

- Mam duży szacunek dla każdego z nich, ale nie chcemy zaczynać od samego początku. Chcemy czegoś ekscytującego. Chcielibyśmy mieć młodego zawodnika z Moto2. Mają jednak umowy i walczę dalej - kontynuował.

Wśród opcji wymieniany jest Michele Pirro, który pełni obowiązki zawodnika testowego Ducati.

- W moim rozumieniu, Pirro jest związany z jednym z producentów, którzy walczyli o mistrzostwo świata i jest integralną częścią programu wyścigowego Ducati. Szanuję Gigi Dall'Ignę i wszystkich w Ducati, dlatego nie wyobrażam tego zbytnio sobie. Jesteśmy rywalami na torze, ale przyjaciółmi na padoku.

- Jeśli inne zespoły dadzą mi swojego zawodnika, aby mnie uszczęśliwić, wtedy oni znajda się w podobnej sytuacji, w jakiej ja byłem, więc to nie jest w porządku. Tak, mamy problem, ale nie będę tego odwlekał - stwierdził.