Jeszcze nie pora na zwycięstwo

wto, 20 lipca 2010 godz. 20:44:15 skomentuj motocykle

Valentino Rossi | fot. Yamaha RacingValentino Rossi nalega, że nie ma żadnych szans na zwycięstwo w wyścigu MotoGP na Laguna Seca w najbliższy weekend. Spodziewa się, że właściwa forma nadejdzie dopiero we wrześniu. Włoch wrócił do rywalizacji w miniony weekend podczas Grand Prix Niemiec, sześć tygodni po tym jak złamał nogę na sesji treningowej w Mugello.

Chociaż w Niemczech miał drugi czas najszybszego okrążenia i wyścig ukończył pięć sekund za zwycięzcą – Danim Pedrosą, uważa, że potrzebuje kilku wyścigów, aby wrócić do pełnej formy.

- Myślę, że więcej zależy od kwestii psychiki niż kondycji fizycznej – stwierdził Rossi. – Kiedy czuję się dobrze i pracuję dobrze, moja noga jest mocniejsza, a kondycja poprawia się. Celem jest sto procent formy na Misano. Na Laguna Seca postaram się pojechać lepiej [niż w Niemczech], ale myślę, że nie jestem gotowy do zwycięstwa.

- Pod względem psychicznym teraz jest łatwiej, ponieważ nie ma presji na zwycięstwo tak jak to miało miejsce w trakcie całej mojej kariery – dodał.

- Najbardziej cieszę się z powodu ramienia. Rozbiłem się 15 kwietnia i miałem sporo problemów z bólem na Jerez i Le Mans. Potem, kiedy leżałem w łóżku przez 15 dni [ze złamana nogą] z moim ramieniem było gorzej, ponieważ się zastało. Byłem sfrustrowany, myślałem, że czeka mnie kolejna operacja. Jednak miałem sporo zajęć na basenie, sytuacja się poprawiła i nie czuję bólu – podsumował.