Historyczne zwycięstwo Daniela Blina

wto, 15 sierpnia 2017 godz. 08:55:57 skomentuj motocykle
Tagi: daniel blin

Daniel Blin

15-letni Daniel Blin, zdobywca motocyklowego Pucharu Europy, wygrał sobotni wyścig czwartej rundy międzynarodowych mistrzostw Niemiec IDM Supersport 300 w holenderskim Assen. Torunianin triumfował w serii IDM jako pierwszy Polak w historii.

Zawodnik ekipy Wójcik FHP YART Racing Team do Holandii udał się prosto z węgierskiego Pannonia Ringu, gdzie pod koniec lipca podwójnym zwycięstwem przypięczętował triumf w Pucharze Europy Stocksport 300.

Tydzień temu Blin wystartował na znanym z mistrzostw świata MotoGP i World Superbike torze w Assen w wyścigu Pucharu Yamahy R3, po kapitalnym starcie już w pierwszym zakręcie przebijając się z dwunastego na czwarte miejsce, a następnie walcząc o podium.

Kilka dni później 15-latek ponownie wystartował w Holandii, tym razem nie tylko w Pucharze R3, ale także w prestiżowych, międzynarodowych mistrzostwach Niemiec IDM Supersport 300. Jedyny Polak w stawce 22 zawodników imponował od początku weekendu, uzyskując drugi czas w pierwszym treningu wolnym, a następnie sięgając w kwalifikacjach po czwarte pole startowe.

W sobotę Blin ponownie zaskoczył doświadczonych, zagranicznych rywali, jako pierwszy Polak w historii wygrywając wyścig mistrzostw Niemiec i stając na szczycie podium serii IDM. Dzień później torunianin jechał na prowadzeniu po kolejną wygraną, ale jego pogoń za drugim zwycięstwem zatrzymał uślizg tylnego koła i wywrotka; na szczęście niegroźna. Mimo wszystko Daniel podniósł swoją Yamahę R3 i dojechał do mety na piątej pozycji, uzyskując jednocześnie drugi najlepszy czas wyścigu.

- To był bardzo udany weekend, a zwycięstwo w moim debiutanckim starcie w mistrzostwach Niemiec to wielki sukces dla mnie i całego zespołu  – mówi Daniel Blin. - Assen okazało się bardzo trudnym torem, na którego poznanie miałem bardzo mało czasu, ale mimo wszystko udało mi się szybko złapać konkurencyjne tempo. Także sama organizacja serii IDM zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Stawka była jednak bardzo liczna i szybka, dlatego nie wiedziałem czego spodziewać się podczas wyścigów. Pierwszy z nich był bardzo trudny, bo walczyliśmy w grupie od startu do mety, a wszystko rozstrzygnęło się w ostatniej szykanie, gdzie wyprzedziłem aż trzech zawodników i sięgnąłem po zwycięstwo. Drugi wyścig przebiegał zupełnie inaczej. Objąłem prowadzenie w czwartym zakręcie i powiększałem je przez siedem kółek, ale popełniłem niepotrzebny błąd i zaliczyłem wywrotkę po uślizgu tylnego koła. To była jednak cenna lekcja, która z pewnością zaprocentuje w przyszłości, a ja mam nadzieję, że jeszcze uda nam się wystartować w serii IDM.

- Daniel po raz kolejny potwierdził, że jest talentem na międzynarodową skalę i wielką nadzieją polskiego sportu motorowego – dodał szef zespołu Grzegorz Wójcik. - Po zdominowaniu Pucharu Europy na rundę przed końcem sezonu chcieliśmy dać mu szansę sprawdzenia się w innej serii, a IDM to jedne z najmocniejszych mistrzostw krajowych na świecie. Daniel zaskoczył wszystkich, na zupełnie nowym dla siebie torze, który rywale znają doskonale, będąc jednym z rozdających karty. Jego sobotnie zwycięstwo przejdzie do historii, bo nigdy wcześniej żadnemu Polakowi nie udało się wygrać w mistrzostwach Niemiec. Jako zespół musimy teraz zastanowić się co zrobić, aby umożliwić Danielowi dalszy rozwój i zrobienie kolejnego kroku w kierunku mistrzostw świata, na starty w których bez wątpienia zasługuje.