FIM EWC: Mówią przed Bol d'Or

wto, 11 września 2018 godz. 20:08:48 skomentuj motocykle
Tagi:

Wójcik Racing Team

GRZEGORZ WÓJCIK (Wójcik Racing Team): - To dla nas przełomowy moment. Po udanym debiutanckim sezonie 2017-2018 postanowiliśmy jako jedyny zespół w stawce wystawić aż dwie ekipy i połączyć doświadczenie naszych sprawdzonych mistrzów z potencjałem naszych młodych wilków. Trójka z pierwszego zespołu ma na swoim koncie wiele startów w wyścigach MŚ FIM EWC i doskonale zna specyfikę takiej rywalizacji. Kamila czeka debiut w mistrzostwach świata, ale pokazał już w tym roku, zarówno w mistrzostwach Polski, jak i Hiszpanii oraz w Pucharze Europy, że ma ogromny potencjał. Adrian mimo młodego wieku ma już spore doświadczenie. Rok temu był na Bol d'Or jako rezerwowy, a później startował także w głównym składzie w kolejnych wyścigach. We wtorek na Paul Ricard imponował tempem podczas dnia testowego. Artur wrócił niedawno na tor, ale pokazał, że nie stracił nic z prędkości, którą u boku Adriana pokazał kilka lat temu w Pucharze Europy Juniorów. Mamy mocny skład, świetnych zawodników, sprawdzonych partnerów, wyśmienicie przygotowane motocykle, a za kulisami także rewelacyjnych mechaników i obsługę. W nadchodzącym sezonie chcemy podnieść poprzeczkę i nie tylko dojeżdżać do mety, co jest wyczynem samym w sobie w tak długich i wymagających wyścigach, ale także zrobić kolejny krok w kierunku czołówki i walczyć o coraz lepsze pozycje, w tym o zwycięstwa w Pucharze Dunlopa. Wierzymy, że pomoże nam w tym także doping polskich kibiców.

Bartłomiej Lewandowski

BARŁOMIEJ LEWANDOWSKI: - Gdy debiutowaliśmy w mistrzostwach świata daliśmy sobie trzy sezony na naukę – mówi jeżdżący menedżer zespołu, Bartłomiej Lewandowski. - Sezon 2018-2019 będzie naszym trzecim w FIM EWC, dlatego cały czas skupiamy się na zbieraniu doświadczeń, które pozwolą nam za rok walczyć o jak najwyższe pozycje. Paul Ricard to tor, który nie jest specjalnie wymagający dla zawodników, jak np. Le Mans, za to zabójczy dla motocykli z powodu blisko dwukilometrowej prostej, która mocno obciąża silniki. Co roku do mety nie dojeżdża z tego powodu ponad połowa z blisko 60 startujących tu ekip. Dodatkowym wyzwaniem będzie nowa nawierzchnia, która okazała się dość nierówna, a jej przyczepność zmienia się niemal z zakrętu w zakręt. Nowy sezon rozpoczynamy dysponując nowym motocyklem BMW, który cały czas ewoluuje oraz świetnymi oponami Pirelli, które doskonale znamy ze startów w mistrzostwach Polski i Pucharze Europy Alpe Adria. Mamy też za sobą krótkie, ale udane, wtorkowe testy. Za kulisami zacieśniliśmy także współpracę z Dariuszem Małkiewiczem i AF Racing, otrzymując świetne wsparcie, za które bardzo dziękujemy. Kibiców zachęcamy z kolei do trzymania za nas kciuków, nie tylko w ten weekend, ale i przez cały sezon.