Dovizioso skorzystał na swoim błędzie

pon, 11 marca 2019 godz. 10:47:26 skomentuj motocykle

Marc Marquez i Andrea Dovizioso | fot. Ducati

Andrea Dovizioso przyznał, że błąd, który popełnił w końcówce niedzielnego wyścigu, tak naprawdę pomógł mu w odniesieniu zwycięstwa w Grand Prix Kataru.

Dovizioso prowadził przez większość wyścigu na Losail, odpierając ataki Alexa Rinsa, a następnie Marca Marqueza.

Na przedostatnim okrążeniu, w czwartym zakręcie, pojechał zbyt szeroko, otwierając Marquezowi drzwi do objęcia prowadzenia. To jednak pozwoliło Włochowi podążać blisko za zawodnikiem Hondy. Odebrał mu pierwsze miejsce, a widząc i poznając kłopoty z przyczepnością Marqueza, zdołał obronić się przed jego atakiem w ostatnim zakręcie.

- Kiedy popełniłem błąd w szykanie zobaczyłem, że Marquez ma problemy z przyczepnością tyłu - powiedział Dovizioso. - To dało mi dodatkową motywację. Zrozumiałem, w których zakrętach mogę pojechać szybciej od niego i przygotować się na odpowiedź.

- Wiedziałem że Marc będzie chciał mnie wyprzedzić, ale jeśli ja wyszedłbym szybciej z zakrętu, byłoby mu trudniej. Gdy chciał mnie minąć, musiał podjąć duże ryzyko.


Marquez przyznał, że jego manewr w ostatnim zakręcie przed metą był powtórką akcji z zeszłego roku, kiedy wyjechał szeroko i już nie mógł dogonić Doviego.
Do zwycięstwa zabrakło mu 0,023s.

- Zużyłem tylną oponę, ponieważ zbyt mocno cisnąłem – powiedział Marquez. - Mój plan zakładał zaatakowanie na ostatnim kółku. Na okrążeniu, na którym popełnił błąd, szybko go minąłem, ale wiedziałem, że jestem na limicie.

- Kiedy go wyprzedziłem, zobaczył, że mam problemy. Jest jak jest
– dodał.